Mamo dlaczego ukradłaś mi pędzelek ?

Dziś się brzydko mówiąc chwalę .
Wybaczcie.
Ale od dawna o tym marzyłam,pomału zbierając materiały.
Iza przyszła mi z pomocą,dostarczając ostatni element układanki…serwetki.
Oczywiście nie byle jakie. Folkowe 🙂

No i podczas gdy Wy śpicie,ja dziubię,kleję,macham pędzlem…sorry pędzelkiem .
I wszystko było by okey,gdyby o pierwszej w nocy,starszakowi nie zachciało się siku.
Wszedł do kuchni,patrzy zmrużonymi oczyma na mnie i rzecze :
– Mamoo,dlaczego ukradłaś mi pędzelek ?

Po czym korzysta z toalety i bez słowa idzie spać.
A no po to ukradłam.

I wiem,że może krzywo i wiem,że telefon średnie zdjęcia robi,ale dumna jestem tak samo,jak
z powicia synów mych. Moje pierwsze decoupage.
Moje pierwsze ,wymarzone,zrealizowane od a do z.
Iza dzięki za serwetki. Cięłam rękoma drżącymi,co by ani kwiatka nie zmarnować 🙂
Na drugi ogień,idą ramki do zdjęć wiszące w kuchni…na pewno jeszcze coś znajdę 🙂

Komentarze

27 thoughts on “Mamo dlaczego ukradłaś mi pędzelek ?

  1. Śliczne! Bardzo lubię dekupaż. Skąd miałaś litery, jeśli można spytać?
    Ja się przerzuciłam ostatnio z niedomiaru czasu i nadmiaru dużych powierzchni na okleinę meblową, polecam:) Można zrobić wszystko, nawet lodówkę w groszki:)

Dodaj komentarz