Sobotnia Trampolina vol 2

Ależ miałam czytania…bardzo się cieszę, że cykl się spodobał, mam nadzieję, że już za chwilę zacznie się to zainteresowanie przekładać na nowych czytelników dla Was 🙂

No a teraz żeby nie było za miło, gatki na dupsko i słuchajcie.
Przesyłacie jeden link do opublikowanego już tekstu. Jeśli przyślecie dobry tekst w poniedziałek, ale ten z piątku wyda Wam się bardziej godny polecenia, to okey podeślijcie, ale wtedy tylko ten ostatni podesłany biorę pod uwagę. Jak każdy z trzydziestu zgłoszeń, przyśle mi po 5 tekstów, to nie jestem ich w stanie przeczytać z uwagą. I proszę Was o wysiłek, niewielki, ale jednak. Ja wiem, że można w przecudowny sposób napisać nawet o etykiecie na majonezie czy przejmująco o dziurze w skarpecie, biorę od ręki !, ale darujmy sobie wpisy reklamowe, pamiętajcie, że nasze zestawienie z Hanią, to nie jest żaden wielki prestiż, bo nie jest  < pauza > :))))
 Wy macie zwabić czytelnika tekstem, który zostanie mu w pamięci. Więc, sorry, ale to dla waszego ” dobra”, a przynajmniej tak mi się wydaje. Poprawcie mnie, jeśli widzicie to inaczej. Czekam na perełki, a takie to i na fp wrzucę ! Na siebie liczyć nie mogę, z zapierającymi dech w piersiach tekstach to Wy mnie nakarmcie. Wiem, że jest w Was ogromny potencjał, nie bójcie się pisać, nawet jeśli tekst nie jest związany z parentingiem – bo na takie tez czekam.

Startujemy !
W zeszłym tygodniu, wybór mój i Szalonookiej się powielił.
Był to tekst Father’s Day.pl i Koszmarna Rodzinka. W tym tygodniu, obu nam spodobał się tekst Głupie Serce ( znajdziecie go w zestawieniu Szalonookiej ), dzięki temu mogłam wybrać kolejną osobę.

Szkice Rodzinne

I już, już wyprawnym ruchem miała wykręcać pierwszego kleszcza, gdy nagle jej ręka zadrżała. Pomacała jeszcze raz i spojrzała zdezorientowanym wzrokiem na mnie. Potem poprosiła, bym odsłonił nieco światło z lampki i zaczęła uważnie przyglądać się temu, co znalazła.  – O fuck, to nie są kleszcze. To jego sutki…Czytaj dalej…
Chcę czuć się bezpieczna wiedząc, że jeśli inne środki antykoncepcyjne zawiodą mam alternatywę. Idę do apteki i kupuję jeśli uznam to za stosowne. Nie chcę biegać od lekarza do lekarza tłumacząc się dlaczego potrzebuję recepty na ten włśnie środek. To uwłacza mojej godności. Nie chcę słyszeć jak lekarz czy farmaceuta zasłania się klauzulą sumienia. To zawód jaki wybrał i powinien go wypełniać. Chcę mieć wybór! Czytaj dalej …
Kimże on jest? Pytali w myślach postronni obserwatorzy. Któż tak ochoczo i z pełnią determinacji gna przez gąszcz niewiadomych, po to,by cel swój osiągnąć? […]…już prawie dociera do celu, już praktycznie jedną ręką dotyka upatrzonej, upragnionej zdobyczy, gdy nagle z oddali rozlega się pełne przerażenia: “Jaasiuu, nieeee!!! Zostaaww!!! Nie wolno! “…
Tak…to rodzice Jasia, stojący na straży jego męskości, dobiegają w końcu do niesfornego syna.Czytaj dalej …
Droga Przyjaciółko! 
Od jakiegoś czasu z moim dzieckiem dzieje się coś strasznego!!! Córeczka ma prawie dwa latka i zmieniła się z dnia na dzień. Z ukochanego pogodnego bobaska stała się marudną i krzykliwą zołz!. Zachowuje się niegrzecznie i nic jej się nie podoba! Płacze, krzyczy i wszystkich bije. Czy ktoś może mi powiedzieć, co jej jest i czy to poważne???Czytaj dalej …
Pudełko Mamy

W takiej ulanej koszuli chodzi się do końca dnia. Wieczorem zmienia się na świeżą, tamtą pierze i tak w kółko. A co do figury… no cóż. Jeśli z jakiegoś powodu nie zrobiłyście sobie sesji zdjęciowej w ciąży, a chciałyście to spokojnie. Nic straconego, śmiało można ją zrobić po porodzie. Czytaj dalej…

Komentarze

Dodaj komentarz